Sprzedaż
| Tytuł | Miejsce | Data |
| Controlling sprzedażowo - marketingowy |
Warszawa | 2008-10-06 |
Ogólnopolski Kongres Asystentek i Sekretarek

09-10.10.2008 Warszawa, Centrum Konferencyjne CFK
Dla specjalistów ds. zarządzania sprzedażą i obsługi klienta
Gazeta Bankowa
"Marketing entuzjastyczny"
Tomasz Przybek
Gazeta Bankowa nr 35 (1035) 2 września 2008 r.
Rozmowa z Bartłomiejem Pawlakiem, dyrektorem nadzorującym Pion Marketingu PKO BP
– Kiedy zmiana nazwy PKO BP?
– PKO to wiodąca marka na naszym rynku usług finansowych, głęboko zakorzeniona i popularna, dlatego o zmianie nazwy nikt nie rozmawia. Natomiast warto pamiętać, że wyróżnia nas to, że częścią nazwy jest także wyróżnik „Bank Polski”, co istotnie skłania do dyskusji, na ile skutecznie potrafiliśmy tę unikalną cechę do tej pory wykorzystać.
Marketing to wieczne poszukiwanie lepszego efektu, nowych skojarzeń i powiązań – z czego powstają czasami bardzo ciekawe i trwałe rozwiązania finalne. Nic więc dziwnego, że stawiamy sobie takie zadania, jak wyciągnięcie wniosków wynikających z zestawienia: najsilniejsza marka – PKO Bank Polski.
– Jak odróżnić zatem PKO BP od innych banków, od głównego konkurenta?
– Wewnętrznie – przechodzimy bardzo głęboki proces restrukturyzacji – bezprecedensowy co do skali i głębokości. PKO Bank Polski podjął bardzo intensywne działania, które mają uczynić go jednym z najbardziej konkurencyjnych banków w Polsce. Chcemy, żeby była to najbardziej przyjazna instytucja finansowa zarówno dla klientów indywidualnych, jak i korporacji czy samorządów – czyli najlepszy bank w Polsce. Część wysiłku koncentruje się na przesunięciu środka ciężkości z back do front office po to, żeby doradcy i ci pracownicy, którzy mają do czynienia z klientem byli maksymalnie odciążeni od biurokratycznych zadań, od funkcji, które powinny być wykonywane gdzieś na zapleczu i które nie powinny zaprzątać im głowy. Na poziomie wewnętrznym efektem tego jest coraz bardziej korzystna proporcja słowa „klient” na rzecz „struktury” czy „systemów”, w dyskusjach jakie toczymy. Tak więc wewnętrznie PKO BP zapewne wyróżnia się świadomością nieodzowności zmian, chęci uczestniczenia w tym procesie i – mogę tu mówić przede wszystkim o swoim podwórku – entuzjazmem. Marketing w PKO BP jest najciekawszym miejscem pracy dla ludzi z mojej branży.
Zewnętrznie natomiast widzimy pierwsze efekty tego, co toczy się podskórnie. Znów odwołam się do marketingu; fakt, że od pewnego czasu inaczej komunikujemy się z rynkiem zaczyna być przez ludzi zauważany, czego efektem jest chociażby ... czytaj więcej >>>
24-26.09.2008 Warszawa - Hotel Mercure Fryderyk Chopin ***





